Jako biuro nieruchomości działające na rynku od prawie 10 lat, mamy bogate doświadczenie odnośnie najmu czy sprzedaży nieruchomości. Obecnie na stałe zarządzamy lub „opiekujemy się” kilkunastoma mieszkaniami przeznaczonymi na wynajem oraz kilkunastoma pokojami w mieszkaniach, głównie przeznaczonych dla studentów. Od lipca 2020 również kilkunastu nowych klientów powierzyło nam swoje mieszkania na wynajem.

Wydaje się, że należałoby podzielić rynek na mieszkania na wynajem, jako całość oraz na mieszkania ale podzielone i wynajmowane jako poszczególne pokoje.
Poznań jest miastem akademickim w którym, co roku około 30 tys. studentów rozpoczyna naukę. Z czego wiele osób przyjeżdża z daleka i poszukuje miejsca aby zamieszkać. Przed COVID-19, od połowy lipca do połowy września był to bardzo intensywny okres i wszystkie pokoje zawsze mieliśmy wynajęte na kolejne 12 miesięcy. Obecnie mamy jeszcze wolne 15% pokoi, którymi dysponujemy. Wynika to z faktu, że wiele uczelni podjęło decyzję o prowadzeniu zajęć online przynajmniej w pierwszym semestrze. Ceny za pokoje są mniej więcej na zbliżonym poziomie przy uczelniach, które prowadzą zajęcia stacjonarne a spadły, nawet o 10% w przypadku pokoi, dedykowanych studentom uczelni, które będą zajęcia prowadzić zdalnie. Wydaje się jednak, że obniżanie dalsze ceny, nie wpłynie na ich wynajem, po prostu brak jest studentów.

Co do mieszkań na wynajem to ceny raczej pozostały na poprzednich poziomach. W niektórych przypadkach „nowych” ofert, musieliśmy czasami obniżyć nasze oczekiwania o 5-10%. Wynikało to jednak raczej z faktu, że chcieliśmy uzyskać kwoty wyższe niż w latach ubiegłych. Znaczna większość mieszkań została ponownie wynajęta tym samym osobom, na warunkach z ubiegłych lat. A nowe oferty najdalej w ciągu miesiąca znajdowały swoich najemców.

Należy jednak zaznaczyć, że biorąc pod uwagę wzrost inflacji, dochód netto właścicieli, nawet przy utrzymaniu ceny z ubiegłego roku był niższy. Choć większość tych mieszkań zakupiona została na kredyt hipoteczny, którego rata z powodu obniżki stóp procentowych, uległa obniżeniu. Czyli właściciele i tak powinni być ostatecznie zadowoleni.

Na pewno łatwiej było wynajmować w ubiegłych latach. Wówczas studenci, często z rodzicami przyjeżdżali z dalszych miejscowości i wciągu jednego dnia oglądali kilka ofert pokoi czy mieszkań (w zależności od budżetu) i wynajmowali od razu. Wynikało to z faktu, że nie mieli czasu na ponowną podróż i oglądanie ofert mieszkań. Teraz takie sytuacje to rzadkość.
Drugą ważną kwestią jest fakt, że we wyniku COVID-19 bardzo ucierpiał rynek najmu krótkoterminowego i część osób przeniosła swoje nieruchomości na rynek najmu długoterminowego. Spowodowało to zwiększenie podaży na rynku najmu długoterminowego, co wraz z jednoczesnym zmniejszeniem się  popytu na najem miało wpływ na ceny najmów lub na czas, jak długo trwało poszukiwanie najemców.

Reasumując, w Poznaniu, z punktu naszych doświadczeń, rynek najmu, jest raczej stabilny. Ceny właściwie utrzymują się na poprzednich poziomach, co najwyżej trzeba dłużej poczekać na zainteresowanych. Wszyscy też czekamy na ruch uczelni i na powrót studentów. Wówczas mieszkania jeszcze niewynajęte, powinny szybko znaleźć swoich najemców a drugim krokiem, będzie pewnie wzrost cen, choć też raczej będzie on symboliczny.